Przejdź do głównej zawartości

11 pytań

Ostatnio dwie dziewczyny nominowały mnie do zabawy w 11 pytań. Zaproszenie do zabawy dostałam od La Petitte Princesse oraz od Reckless. Niby prosta zabawa, ale jednak czasem zmusza do chwili zastanowienia. No ale od początku:

Pytania zadane przez La Petitte Princesse

1. Lato czy zima??
zdecydowanie lato, choć narty w zimie też nie są złe :)

2. Chłopiec czy dziewczynka?
Bez różnicy. Najważniejsze, żeby było zdrowe.

3. Komedia czy dramat?
Komedia.

4. Spodnie czy spódnica?
To zależy od pory roku :) Latem spódnica, zimą spodnie :)

5. Ślub czy związek partnerski?
Ślub

6. Wino czy piwo?
Białe wino półsłodkie

7. Pasja czy rutyna?
Zdecydowanie pasja :)

8. Pluszowy miś czy klocki?
Pluszowy miś

9. Lot balonem czy przejażdżka kolejką górską?
Najchętniej jedno i drugie :) Ale skoro muszę wybrać, to jednak lot balonem :)

10. Woda czy sok/napój?
Woda

11. Konie mechaniczne czy żywe konie?
Żywe :)


Pytania zadane przez Reckless

1. Mieć mnóstwo pieniędzy i być samotnym, czy nie mieć grosza przy duszy, ale być otoczonym najbliższymi?
Zdecydowanie to drugie, bo pieniądze szczęścia nie dają...

2. Lewa ręka czy prawa?
Prawa

3. Mieszkanie w bloku czy w domu?
W domu :)

4. Wiśnie czy czereśnie?
Tylko i wyłącznie czereśnie

5. Okulary z oprawkami, czy bez?
Mam takie i takie... i nie potrafię wybrać

6. Biedronka czy Tesco? ;)
Biedronka :) bo jak dla mnie mają smaczniejsze produkty

7. Przeżyć jeden niesamowity dzień i żyć krótko, czy mieć długie życie, ale bez ani jednego fascynującego dnia?
To pierwsze

8. Muzyka polska czy zagraniczna?
Bez różnicy. Ważne, żeby trafiała w mój gust

9. Biały czy czarny?
Biały

10. Warzywa czy mięsko? :D ;))
Ostatnio warzywa, ale dobrym mięskiem nie pogardzę :P

11. Góry czy morze?
Zdecydowanie morze :)

Moje pytania to:
1) Ogień czy woda?
2) Czekolada - biała, mleczna czy gorzka?
3) Święty spokój czy zawrót głowy?
4) Włosy - długie czy krótkie?
5) Szklanka do połowy pełna czy do połowy pusta?
6) Codzienny strój elegancki czy na luzie?
7) Portale społecznościowe czy realne przyjaźnie?
8) Kawa czy herbata?
9) Plan czy spontan?
10) Słodkie lenistwo czy aktywny wypoczynek?
11) Krzyk czy szept?

Do zabawy zapraszam: A Little Princess, Ewelinkę, Idę, Kasię, Kiki, Klaudię, Kolczastą, Nabi, i Kobiętę z drugiej strony lustra.

Komentarze

  1. Odpowiedzi
    1. możesz możesz :)

      Usuń
    2. 1) Ogień czy woda?
      ogień, ja wszystko szybko, wszystko nagle, wszystko już... i lubię ciepełko ;)

      2) Czekolada - biała, mleczna czy gorzka?
      mleczna, z orzechami laskowymi albo owocowym nadzieniem albo alkoholowym ale właściwie biała i gorzka też może być kocham czekoladę ;)

      3) Święty spokój czy zawrót głowy?
      na co dzień mam zawrót głowy więc przekornie wybiorę święty spokój :)

      4) Włosy - długie czy krótkie?
      długie

      5) Szklanka do połowy pełna czy do połowy pusta?
      pełna - dołek to nie rozwiązanie ;)

      6) Codzienny strój elegancki czy na luzie?
      na szczęście w pracy mogę się obyć bez garsonki :)

      7) Portale społecznościowe czy realne przyjaźnie?
      realne jak najbardziej, nawet te wirtualne w końcu w nie przechodzą - co myślisz? ;)
      8) Kawa czy herbata?
      kawa albo woda
      9) Plan czy spontan?
      zależnie od sytuacji- imprezka spontan, przyjęcie rodzinne plan, wycieczka bez dziecka spontan, z dzieckiem plan - 30 letni co najmniej ;)
      10) Słodkie lenistwo czy aktywny wypoczynek?
      na początek lenistwo dla regeneracji ale później tylko aktywność
      11) Krzyk czy szept?
      szept :) Jula mówi "septen" i szeleścimy sobie jak bardzo ją kocham i jak bardzo ona mnie - ale czasem się drzemy też - niestety... ;)

      Usuń
    3. co do pytania numer 7 - jak najbardziej :) Czasami tak sie wszystko zaczyna

      Usuń
  2. 1. Woda
    2. Milka łaciata, czy biało-mleczna ;) A jak gorzka to nadziana malinami.
    3. Święty spokój
    4. Długie
    5. Do połowy pełna ;) Ostatnio widziałam takie równanie, że pełna szklanka = 1, pusta = 0. 1/2*1 (czyli do połowy pełna) = 1/2, a 1/2*0 (czyli do połowy pusta) = 0 :)
    6. Na luzie
    7. Oczywiście, że te realne. Czas z przyjaciółmi to najlepiej spędzony czas.
    8. Kawa
    9. W moim życiu zazwyczaj plan. Chociaż i spontany się zdarzają.
    10. Aktywny wypoczynek.
    11. Szept.

    OdpowiedzUsuń
  3. '6. Wino czy piwo?
    Białe wino półsłodkie'

    Już Cię lubię :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta zabawa jest tak fajna a jednocześnie tak pokręcona że ja nie mogę;) Jesteśmy wszyscy jednym blogowym światem i jak czytam kilka blogów to wydaje mi się że to jeden wielki łańcuszek z tą zabawą:) Super sprawa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda :) Niby nic, ale jednak momentami trzeba sie zastanowic nad odpowiedzia :)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. nie ma sprawy :) Jesli masz ochote mozesz odpowiedziec na moje pytania :)

      Usuń
  6. Hm, szczerze sądzę, że pieniądze dają szczęście. Bo miłość, rodzina i całe ciepło to jedno, ale bez pieniędzy byśmy nie istnieli. Każdy ma jednak swoje zdanie na ten temat. :)

    Fajnie, że się bawiłaś:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja uwazam, ze szczescia za pieniadze sie nie kupi. Mozna miec fortune, ale niekoniecznie byc szczesliwym

      Usuń
  7. Dziękuję kochana za wciągnięcie w zabawę, na dniach postaram się odpowiedzieć u mnie na blogu:)

    OdpowiedzUsuń
  8. To już mam o czym tworzyć kolejną notkę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzeba Cię jakoś zmotywować do pisania ;)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Witajcie w 2012 roku :)

Po długiej przerwie w końcu jestem :) Dużo się działo przez ostatnie dni i nawet nie miałam czasu zaglądać na bloga. Ba! Od świąt nawet nie dotykałam komputera, co uważam za wielki sukces. Taka przerwa dobrze mi zrobiła. Nadrobiłam już zaległości na Waszych blogach, choć niestety nie zdołałam dostać się na wszystkie ze względu na wprowadzone blokady :((( Naprawdę wielka szkoda, bo naprawdę lubiłam zaglądać w te blogowe światy, ale cóż... tak bywa. Co u mnie? Hmm... może zaczniemy od początku. Święta... Jak co roku minęły zdecydowanie za szybko. Było naprawdę miło i przyjemnie. Wigilię ostatecznie spędziliśmy trochę u moich Rodziców, a trochę u Teściowej i było naprawdę bardzo miło. A za 2 lata urządzimy ją u siebie. W tym roku w kilku względów nie będzie to jeszcze możliwe, ale za 2 lata obowiązkowo będzie w naszym domu :) Najedliśmy się za wszystkie czasy, jak zwykle obejrzeliśmy Kevina :P i przed północą ruszyliśmy na Pasterkę. Było całkiem fajnie, choć nie jest już tak pięknie jak b...

Dołek

 Mam ostatnio jakiś kiepski czas. Sytuacja na świecie jaka jest każdy wie i to też nie ułatwia sprawy. Gdyby spojrzeć z boku każdy powiedziałby "czego babo chcesz? Masz rodzinę, zdrowe dzieci, pracę, własne cztery kąty... czego się doszukujesz na siłę?". No właśnie jak to mówią pozory często mylą. Moja IO często wpędza mnie w dołki, kiedy nie mam ani sił ani ochoty kompletnie na nic. Waga ani drgnie mimo diety, a to dołuje jeszcze bardziej. Dwa tygodnie temu miałam mały wypadek. Kiedy wracałam z pracy facet we mnie wjechał. W moje drzwi. Tirem. Na szczęście skończyło się na rozbitym boku samochodu. Czekamy na naprawę w serwisie. Auto się naprawi, ważne, ze jechałam sama, bo byłam dopiero w drodze po dzieci i że nikomu nic się nie stało. Facet przepraszał milion razy, słońce go oślepiło i mnie nie widział. Zdarza się, trudno. Ale szczerze mówiąc najbardziej dołuje mnie to, że ze starym mamy ostatnio jakoś pod górkę. Tak związkowo, między nami. Jest wiele powodów, mniejszych i ...

Jestem

Jesteśmy i mamy się dobrze. Ostatnio tyle się dzieje, że momentami nie nadążamy, tak nam dni uciekają. A lada dzień będzie jeszcze gorzej jak przystąpimy do projektu "nasze gniazdko - pozimowa reaktywacja", ale to dobrze, bo bardzo długo na to czekaliśmy. Swoją drogą musimy teraz spiąć poślady i sprężać się z robotą mając Maluszka w drodze :) Nie chcę mówić na pewno, ale wiosna chyba powoli zaczyna się i u nas. Jest pięknie - słońce, ciepełko (no z tym to może przesadzam, ale to już nie -5 jak to było jeszcze w tamtym tygodniu, wiec jest git) i mam nadzieję, że już tak zostanie, bo w tym roku zima ciągnie mi się niemiłosiernie. Ale to chyba tak zawsze jest jak człowiek na coś czeka. A co u nas? (jak to fajnie brzmi :) ) Wydaje mi się, że wychodzimy już na prostą z mdłościami. Nie latam już jak poparzona w wiadomym celu do toalety, owszem ciągle jeszcze mnie mdli, ale już naprawdę bardzo delikatnie. Choć dalej uparcie trzymam się wersji, że kawa mielona mogłaby dla mnie znikną...