Przejdź do głównej zawartości

Liebster blog

Dostałam nominację do zabawy od Kolczastej. Co prawda udział już kiedyś w tym brałam, ale że pytania padły fajne i niebanalne, to się skuszę :)

1.  Listy czy maile?
Maile są wygodniejsze i najbardziej powszechne w tych czasach, ale jestem zdecydowanie zwolenniczką listów. Mam jeszcze całe pudełko starych listów, które pisałam ze znajomymi :)

 2. Smartfon czy zwykły telefon?
Zwykły telefon. Zdecydowanie. Mam teraz smartfona i czasem mam ochotę wywalić go przez okno. Moim najlepszym telefonem była Nokia 6700 classic i często mam ochotę do niej wrócić. Na wszelki wypadek leży w pudełku w szufladzie :P

  3. Masz dobrą pamięć ? (a może zapisujesz wszystko w kalendarzu?)
Oj pamięć to ja mam dobrą, ale kalendarz też mam. I co najśmieszniejsze, lepiej pamiętam o sprawach do załatwienia, kiedy je sobie w nim zapiszę i nie muszę już do niego zaglądać :) Ot takie dziwactwo :)

  4. Co najbardziej lubisz w jesieni?
Kolory, spacery wśród suchych liści i kasztany :)

5. Wolisz zwiedzanie z przewodnikiem ( grupą zorganizowaną) czy indywidualnie?
Wolę indywidualne, choć przy takim z przewodnikiem można się o wiele więcej dowiedzieć.

 6. Twoja najdalsza podróż była do...
Podróż poślubna na Teneryfę :)

  7. Z jakiego powodu zaczęłaś pisać bloga? 
Hmm... zawsze miałam na to ochotę bez konkretnego powodu :)

 8.  Lubisz czekoladę?
Oj tak, chyba aż za bardzo :P

 9. Co najbardziej utkwiło Ci w głowie z czasów szkolnych?
Pierwsze szkolne "miłości" :P i wycieczki :D 

 10. Masz zdolności manualne?
Manualnych to nie nie bardzo, ale bardzo lubię rysować (ołówkiem) i podobno nawet mi to wychodzi :)

Moje pytania to:
1. Idealne śniadanie to...
2. O jakie 3 rzeczy poprosiłabyś złotą rybkę?
3. Co zrobiłabyś z dużą wygraną w lotto?
4. Kto był Twoją pierwszą "miłością"?
5. Najbardziej szalona rzecz jaką zrobiłaś w życiu... (przynajmniej do tej pory :P)
6. Co najbardziej lubisz robić jesienią?
7. Gdybym miała być zwierzęciem, byłabym...
8. Centrum miasta, przedmieścia czy wieś? Gdzie zamieszkałabyś najchętniej?
9. Ulubiony smak z dzieciństwa?
10. Motto, którym kierujesz się w życiu...

Nie nominuję nikogo. Jeśli ktoś ma ochotę się pobawić niech odpowie w komentarzu pod postem albo u siebie na blogu :) Chętnie poznam Wasze odpowiedzi :)

Komentarze

  1. :) pewne podobieństwa między nami dostrzegam :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam podobnie z tym kalendarzykiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no wlasnie to mnie troche bawi, ze wystarczy, ze cos zapisze i automatycznie o tym pamietam, nie zagladajac do kalendarza :)

      Usuń
  3. no to i Ja się pobawię :-)

    1. Idealne śniadanie to...
    Zdrowe śniadanie.

    2. O jakie 3 rzeczy poprosiłabyś złotą rybkę?
    o zdrowie dla siebie i najbliższych, o troszkę szczęścia w poszukiwaniu pracy oraz o dzieciątko.

    3. Co zrobiłabyś z dużą wygraną w lotto?
    kupiła domek z ogrodem a resztę podzieliła z rodziną.

    4. Kto był Twoją pierwszą "miłością"?
    chłopak o około 6 lat starszy, właśnie mam taki czas w życiu, że od tygodnia o nim myślę.

    5. Najbardziej szalona rzecz jaką zrobiłaś w życiu... (przynajmniej do tej pory :P)
    kochałam się z mężem w lesie :)

    6. Co najbardziej lubisz robić jesienią?
    chodzić na spacery, robić zdjęcia

    7. Gdybym miała być zwierzęciem, byłabym...
    leniwym leniwcem :)

    8. Centrum miasta, przedmieścia czy wieś? Gdzie zamieszkałabyś najchętniej?
    bez znaczenia, byle z ogrodem

    9. Ulubiony smak z dzieciństwa?
    budyń czekoladowy

    10. Motto, którym kierujesz się w życiu...
    nie kieruję się żadnym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzieki za odpowiedzi :)
      co do punktu 5, to witaj w klubie :P

      Usuń
  4. 1. Idealne śniadanie to...
    jego brak, nie jadam śniadań, nie umiem sie skusić:P no chyba ze śniadanie to kawa:P
    2. O jakie 3 rzeczy poprosiłabyś złotą rybkę?
    kurcze trudne;P
    to może o spełnienie marzeń tych zazwyczaj niewypowiadanych, znalezienie właściwej osoby i i by było już tylko lepiej;P
    3. Co zrobiłabyś z dużą wygraną w lotto?
    cześć wykorzystała cześć zainwestowała;)
    4. Kto był Twoją pierwszą "miłością"?
    hmmm wymienię dwie:P
    pierwsza prawdziwa, taka zaangażowana Andrzej
    a pierwsza taka w ogole to Kamil:P a kto to to był to nie pamiętam:P
    5. Najbardziej szalona rzecz jaką zrobiłaś w życiu... (przynajmniej do tej pory :P)
    spotkanie z facetem którego nigdy wcześniej nie widziałam, w Warszawie;) było warto teraz jesteśmy przyjaciółmi;)
    6. Co najbardziej lubisz robić jesienią?
    ja lubie tylko ta przysłowiową ciepłą polską złota jesień i jej kolory;)
    7. Gdybym miała być zwierzęciem, byłabym...
    chyba kotem, przynajmniej mi się tak wydaje, bo jak one chodzę swoimi własnymi ścieżkami;)
    8. Centrum miasta, przedmieścia czy wieś? Gdzie zamieszkałabyś najchętniej?
    centrum miasta, chociaż niekiedy chciałabym stąd uciec;P tak wiec miejsce zamieszkania nie jest ważne, ważniejsze z kim;)
    9. Ulubiony smak z dzieciństwa?
    nie ma takiego... przynajmniej nie pamiętam o takim...
    10. Motto, którym kierujesz się w życiu...
    nie ma jednego, ale głównie lepiej żałować że coś się zrobiło, niż że się tego czegoś nie zrobiło, nic dwa razy się nie zdarza, ale często jest podobnie i kilka innych takich moich prywatnych;)

    pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ech kobieto, rodzić nam tu a nie pytać :D
    No ale skoro pytasz to się odpowie :-)
    1. Idealne śniadanie to...
    Seks :P A tak poważniej to takie jak mam w każdą prawie niedzielę - gofry przyrządzane przez męża i kawa przyrządzana przeze mnie. A pieprzyć odchudzanie!
    2. O jakie 3 rzeczy poprosiłabyś złotą rybkę?
    O kurcze kurcze, trudne pytanie. Zdrowie dla najbliższych, stabilność pracy dla męża i wydłużenie doby dla siebie :-)
    3. Co zrobiłabyś z dużą wygraną w lotto?
    Nikomu poza mężem bym się nie przyznała, bo by mi bliźni żyć nie dali ;-) Zamieszkalibyśmy we Włoszech i żyli jak cysorze. A może byśmy się rozstali i każde ruszyłoby w swoją stronę?...
    4. Kto był Twoją pierwszą "miłością"?
    Sąsiad mieszkający trzy piętra wyżej, rok ode mnie starszy. Oczywiście się nikomu nie przyznałam, z delikwentem na czele. Miałam jedenaście lat, ze cztery lata mnie trzymało!
    5. Najbardziej szalona rzecz jaką zrobiłaś w życiu... (przynajmniej do tej pory :P)
    Przespałam się z aktorem z najpopularniejszego wówczas polskiego serialu. Ciekawe czy mnie pamięta, ha!
    6. Co najbardziej lubisz robić jesienią?
    Spędzać wieczory przy kominku. A w dzień łazić po górach.
    7. Gdybym miała być zwierzęciem, byłabym...
    Kotem, oczywista oczywistość!
    8. Centrum miasta, przedmieścia czy wieś? Gdzie zamieszkałabyś najchętniej?
    Zdecydowanie wieś - całe życie mieszkałam w mieście i miałam dość, po przeprowadzce na wieś utwierdziłam się w przekonaniu że to jest moje miejsce.
    9. Ulubiony smak z dzieciństwa?
    Czechosłowacka pasta do zębów Tutti Frutti - tata był w połowie lat osiemdziesiątych na kontrakcie i przywoził różne fajne rzeczy, między innymi tę pastę. Ach, jak szpanowałam w przedszkolu!
    10. Motto, którym kierujesz się w życiu...
    "Pójdę swoją drogą, to wy martwcie się" :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super odpowiedzi, dziekuje :)
      a rodzic jeszcze sie nie wybieramy. Choc ktoz to wie... ;)

      Usuń
  6. 1. Idealne śniadanie to...
    Śniadanie do łóżka zrobione przez Ukochanego! Omlet z warzywami, albo jajecznica.

    2. O jakie 3 rzeczy poprosiłabyś złotą rybkę?
    Dom (pełen miłości, z N.), zdrowie dla nas, dobrą pracę
    3. Co zrobiłabyś z dużą wygraną w lotto?
    Kupiłabym piękne mieszkanie, wyjechała na super "wakacje", kupiła N. wymarzonego Jaguara, obwiązała go kokardką i zrobiła mu niespodziankę, znalazłabym kilka ubogich rodzin, którym należy pomóc, a potem żyła szczęśliwie, nie martwiąc się o nic. Nie zmienia to jednak faktu, że nie chciałabym tylko opływać w luksusach i nic nie robić. Normalnie chciałabym pracować, tak by złota rybka dała tą pracę:)

    4. Kto był Twoją pierwszą "miłością"?
    Kolega mojego brata, starszy ode mnie z dziesięć lat, ale... zalety posiadania starszego brata były:)

    5. Najbardziej szalona rzecz jaką zrobiłaś w życiu... (przynajmniej do tej pory :P)
    Nie wiem, czy seks w miejscu publicznym jest szalony, ale może trochę... Innych rzeczy sobie nie przypominam:)

    6. Co najbardziej lubisz robić jesienią?
    Spacerować delektując się liśćmi pod nogami, pięknymi kolorami, a także spędzać dnie leniwie, z kubkiem herbaty w ręce i pod kocem.

    7. Gdybym miała być zwierzęciem, byłabym...
    Nie pałam miłością do zwierząt, ale... na pewno byłabym ssakiem :)

    8. Centrum miasta, przedmieścia czy wieś? Gdzie zamieszkałabyś najchętniej?
    Jeśli centrum, to tylko małego miasteczka (żadnej stolicy), ale chyba najrozsądniej na przedmieściach:)

    9. Ulubiony smak z dzieciństwa?
    świąteczna (i nie tylko, ale głównie) rybka po grecku mojej mamy! Do teraz... kocham!

    10. Motto, którym kierujesz się w życiu...
    Chyba tylko tym, że w życiu trzeba liczyć na siebie i że nic nie przychodzi samo, trzeba to osiągnąć "pracą".

    OdpowiedzUsuń
  7. 1)Listy choć niestety maile też
    2)Zwykł telefon, choć czasem komórka
    3)W miarę dobra pamięć
    4)|Deszcz
    5)To zależy, jak przewodnik przynudza, to sam
    6)Japonia
    7)Nie odpowiem bo bo końcówka jest nie skierowana do mnie;)
    8)Gorzka 90%kakao
    9)Moja wychowawczyni, w której się kochałem
    10)Pytasz faceta o roboty ręczne? ;) Trudna sprawa, to zależy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmm... liczylam bardziej na odpowiedzi na pytania, ktore zadalam na koncu posta, ale mimo wszystko dzieki :)

      Usuń
  8. Ja podobnie jak Ty lubię czekoladę aż za bardzo :) i ogólnie w większości odpowiedziałabym tak samo jak ty ;p i ewidentnie się zgadzam co do smartfonów :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))) a co do pytan, ktore zadalam na koncu posta? :)

      Usuń
  9. A proszę bardzo:)
    1)Brak śniadania
    2)Kasa, szczęście i władza ;)
    3)Zainwestował aby mieć spokojną starość
    4)Nie pamiętam, jestem już dość stary
    5)Byłem w niedozwolonym lub jak kto woli nieoralnym miejscu w Japonii
    6)Jesień jak każda pora roku, Chodzę, jeżdżę, oddycham, śpię i jem oraz pracuję. Tylko z większą ilością wiatru i deszczu.
    7)Biały miś polarny
    8)Mieszkałem i pochodzę z wielkiego miasta, teraz mieszkam na "wsi", wkrótce znowu powróć do wielkiego miasta
    9)Hmmm, mleko. Pytasz faceta który prowadzi blog smakpodniebiania. ;)
    10)Bądź sobą, idź do przodu, i wal wszystkich co na to zasługują, bo życie za krótkie jest na głupoty i patałachów.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Witajcie w 2012 roku :)

Po długiej przerwie w końcu jestem :) Dużo się działo przez ostatnie dni i nawet nie miałam czasu zaglądać na bloga. Ba! Od świąt nawet nie dotykałam komputera, co uważam za wielki sukces. Taka przerwa dobrze mi zrobiła. Nadrobiłam już zaległości na Waszych blogach, choć niestety nie zdołałam dostać się na wszystkie ze względu na wprowadzone blokady :((( Naprawdę wielka szkoda, bo naprawdę lubiłam zaglądać w te blogowe światy, ale cóż... tak bywa. Co u mnie? Hmm... może zaczniemy od początku. Święta... Jak co roku minęły zdecydowanie za szybko. Było naprawdę miło i przyjemnie. Wigilię ostatecznie spędziliśmy trochę u moich Rodziców, a trochę u Teściowej i było naprawdę bardzo miło. A za 2 lata urządzimy ją u siebie. W tym roku w kilku względów nie będzie to jeszcze możliwe, ale za 2 lata obowiązkowo będzie w naszym domu :) Najedliśmy się za wszystkie czasy, jak zwykle obejrzeliśmy Kevina :P i przed północą ruszyliśmy na Pasterkę. Było całkiem fajnie, choć nie jest już tak pięknie jak b...

Dołek

 Mam ostatnio jakiś kiepski czas. Sytuacja na świecie jaka jest każdy wie i to też nie ułatwia sprawy. Gdyby spojrzeć z boku każdy powiedziałby "czego babo chcesz? Masz rodzinę, zdrowe dzieci, pracę, własne cztery kąty... czego się doszukujesz na siłę?". No właśnie jak to mówią pozory często mylą. Moja IO często wpędza mnie w dołki, kiedy nie mam ani sił ani ochoty kompletnie na nic. Waga ani drgnie mimo diety, a to dołuje jeszcze bardziej. Dwa tygodnie temu miałam mały wypadek. Kiedy wracałam z pracy facet we mnie wjechał. W moje drzwi. Tirem. Na szczęście skończyło się na rozbitym boku samochodu. Czekamy na naprawę w serwisie. Auto się naprawi, ważne, ze jechałam sama, bo byłam dopiero w drodze po dzieci i że nikomu nic się nie stało. Facet przepraszał milion razy, słońce go oślepiło i mnie nie widział. Zdarza się, trudno. Ale szczerze mówiąc najbardziej dołuje mnie to, że ze starym mamy ostatnio jakoś pod górkę. Tak związkowo, między nami. Jest wiele powodów, mniejszych i ...

Jestem

Jesteśmy i mamy się dobrze. Ostatnio tyle się dzieje, że momentami nie nadążamy, tak nam dni uciekają. A lada dzień będzie jeszcze gorzej jak przystąpimy do projektu "nasze gniazdko - pozimowa reaktywacja", ale to dobrze, bo bardzo długo na to czekaliśmy. Swoją drogą musimy teraz spiąć poślady i sprężać się z robotą mając Maluszka w drodze :) Nie chcę mówić na pewno, ale wiosna chyba powoli zaczyna się i u nas. Jest pięknie - słońce, ciepełko (no z tym to może przesadzam, ale to już nie -5 jak to było jeszcze w tamtym tygodniu, wiec jest git) i mam nadzieję, że już tak zostanie, bo w tym roku zima ciągnie mi się niemiłosiernie. Ale to chyba tak zawsze jest jak człowiek na coś czeka. A co u nas? (jak to fajnie brzmi :) ) Wydaje mi się, że wychodzimy już na prostą z mdłościami. Nie latam już jak poparzona w wiadomym celu do toalety, owszem ciągle jeszcze mnie mdli, ale już naprawdę bardzo delikatnie. Choć dalej uparcie trzymam się wersji, że kawa mielona mogłaby dla mnie znikną...