Przejdź do głównej zawartości

Nasz mały wielki Skarb :***** :)))

Jesteśmy już w trójkę :)
Nasz Mały Miś przyszedł na świat 14.10.2013 roku o godzinie 13:25 :) Jest śliczny, zdrowiutki i kochany :)))

Całą trójką cieszyny się sobą i nową rzeczywistością :)

Niedługo napiszę więcej :)

JESTEŚMY STRASZNIE SZCZĘŚLIWI!!!! :))))

Komentarze

  1. serdeczne gratulacje !!!!!!! witamy Misia w naszej rzeczywistości....
    szybko poszło ???
    czekam na relacje....
    jeszcze raz gratuluje Rodzicom wspaniałego Synka :D
    leptir

    OdpowiedzUsuń
  2. gratulacje!
    zdrówka dla Ciebie i Waszego synka.

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratulacje! Sprawnie poszło, skoro po szóstej rano jeszcze notkę pisałaś :-) Rośnij duży Misiaku i daj mamie czas na blogowanie :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratulacje, wiele zdrówka dla Was:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluje!!
    Niech się zdrowo chowa!! ;**

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję!!! Wierzę, że piękne szczęście musi was przepełniać! Czuć to z tej notki razy stokroć! Niech będzie zdrowy, a wy szczęśliwi już na zawsze! Samych cudownych chwil w trójkę :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeeej czekałam na taki wpis :))) Gratuluję Kochana!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mamo i Tato! Gratulacje wielkie z okazji narodzin Waszego najdrozszego Syneczka Misia :) Jaka radosc wyyplywa z tych kilku zdan. Jak pieknie czytac, ze wszystko dobrze, ze Dzieciatko juz po tej stronie brzuszka, ze jestes taka szczesliwa! Misiuniu Happy B-Day :))) Blogowe Ciotki witaja na swiecie Okruszka i nie moga sie doczekac kolejnych wpisow! Moze nauczycielem kiedys zostanie, skoro wybral sobie taka fajna date he he :) Ajjj gratulacje wielkie RODZICE za trud i poswiecenie jakie wlozyliscie w przyjscie na swiat malego czlowieczka! Rosnij zdrowo Misio :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cieszę się z Waszego szczęścia. Nie mogłam doczekać się takiego wpisu. Gratulacje!!! Buziaczki dla Misia!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ogromne GRATULACJE! :) Dalej tego szczęścia, radości, którą po prostu "czuć"...i zdrowia dla Maluszka!

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluje Synka! :)
    I życzę Wam dużo zdrówka :):*

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak wspaniale! Gratulację! Zdrowia dla Was :)
    czekam na relacje, oby szybko :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratulacje! Ale wzruszająca chwila :)
    Całusy dla Was!

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudownie!!! Oby Maluszek rósł zdrowo! Gratulacje kochani!! :***

    OdpowiedzUsuń
  15. GRATULACJE KOCHANA>... nie moge uwierzyc, ze juz tulisz Maluszka. Pamiętam jak przygtowwyalas sie do slubu, mi towarzyszylas w ciazy a tu prosze.... Zdrowka wam wszystkim

    OdpowiedzUsuń
  16. gratulacje! :) rośnij zdrowo Maluszku! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. gratuluję!!
    Cieszę się, że wszystko oki:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Gratulacje !
    Ah pamietam nasze pierwsze chwile... Bezcenne. Nacieszcie sie soba ! ;*
    PS. Mogla bym zdjecie na emaila?.
    Caluski dla Was ;*

    OdpowiedzUsuń
  19. gratuluje kochana:* to teraz pozostaje czekać na zdjęcie:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Tymuś się cieszy z równo dwa lata młodszego kolegi! Graaaaaaatulujemyyyyyy :*

    OdpowiedzUsuń
  21. Kochani:) Ja też gratuluję i bardzo cieszę się z Wami:)
    Dopiero co sama przeżywałam te cudne chwile, ach...! Cieszcie się sobą, utul ode mnie Misiulka!
    A poród.. w sumie szybko Ci poszło:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Gratuluję!
    Cudownie, że jesteście już w domku :)
    Dużo zdrówka dla Małego Misia i cierpliwości dla szczęśliwych rodziców :*

    OdpowiedzUsuń
  23. Odpowiedzi
    1. No i 'zmiescil sie' w pierwszej polowie miesiaca ;) Witaj Wago ;))

      Usuń
  24. Gratulacje Kfiatuszku. Całusy dla Ciebie i Misia.

    OdpowiedzUsuń
  25. Gratuluję! Zdrówka, szczęścia i pomyślności życzę! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Gratulacje dla Was kochani!
    Niech rośnie zdrowo!
    (+przespanych nocy +przyjemnego karmienia małego ssaka ;)+samych radosnych chwil!)

    OdpowiedzUsuń
  27. Kochana!
    Gratulacje :) :) :)
    Życzę Wam, aby to szczęście trwało, i trwało, i trwało :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Odpowiedzi
    1. nie przepadlam :) odezwe sie niebawem :)

      Usuń
  29. Witaj ;* jak się czujecie?

    OdpowiedzUsuń
  30. Kochana gratulacje :) przepraszam że tak późno, mam nadzieję że mi wybaczysz :)
    życzę aby synuś chował się na dużego chłopaka, niech rośnie wam zdrowo :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Witajcie w 2012 roku :)

Po długiej przerwie w końcu jestem :) Dużo się działo przez ostatnie dni i nawet nie miałam czasu zaglądać na bloga. Ba! Od świąt nawet nie dotykałam komputera, co uważam za wielki sukces. Taka przerwa dobrze mi zrobiła. Nadrobiłam już zaległości na Waszych blogach, choć niestety nie zdołałam dostać się na wszystkie ze względu na wprowadzone blokady :((( Naprawdę wielka szkoda, bo naprawdę lubiłam zaglądać w te blogowe światy, ale cóż... tak bywa. Co u mnie? Hmm... może zaczniemy od początku. Święta... Jak co roku minęły zdecydowanie za szybko. Było naprawdę miło i przyjemnie. Wigilię ostatecznie spędziliśmy trochę u moich Rodziców, a trochę u Teściowej i było naprawdę bardzo miło. A za 2 lata urządzimy ją u siebie. W tym roku w kilku względów nie będzie to jeszcze możliwe, ale za 2 lata obowiązkowo będzie w naszym domu :) Najedliśmy się za wszystkie czasy, jak zwykle obejrzeliśmy Kevina :P i przed północą ruszyliśmy na Pasterkę. Było całkiem fajnie, choć nie jest już tak pięknie jak b...

Dołek

 Mam ostatnio jakiś kiepski czas. Sytuacja na świecie jaka jest każdy wie i to też nie ułatwia sprawy. Gdyby spojrzeć z boku każdy powiedziałby "czego babo chcesz? Masz rodzinę, zdrowe dzieci, pracę, własne cztery kąty... czego się doszukujesz na siłę?". No właśnie jak to mówią pozory często mylą. Moja IO często wpędza mnie w dołki, kiedy nie mam ani sił ani ochoty kompletnie na nic. Waga ani drgnie mimo diety, a to dołuje jeszcze bardziej. Dwa tygodnie temu miałam mały wypadek. Kiedy wracałam z pracy facet we mnie wjechał. W moje drzwi. Tirem. Na szczęście skończyło się na rozbitym boku samochodu. Czekamy na naprawę w serwisie. Auto się naprawi, ważne, ze jechałam sama, bo byłam dopiero w drodze po dzieci i że nikomu nic się nie stało. Facet przepraszał milion razy, słońce go oślepiło i mnie nie widział. Zdarza się, trudno. Ale szczerze mówiąc najbardziej dołuje mnie to, że ze starym mamy ostatnio jakoś pod górkę. Tak związkowo, między nami. Jest wiele powodów, mniejszych i ...

Jestem

Jesteśmy i mamy się dobrze. Ostatnio tyle się dzieje, że momentami nie nadążamy, tak nam dni uciekają. A lada dzień będzie jeszcze gorzej jak przystąpimy do projektu "nasze gniazdko - pozimowa reaktywacja", ale to dobrze, bo bardzo długo na to czekaliśmy. Swoją drogą musimy teraz spiąć poślady i sprężać się z robotą mając Maluszka w drodze :) Nie chcę mówić na pewno, ale wiosna chyba powoli zaczyna się i u nas. Jest pięknie - słońce, ciepełko (no z tym to może przesadzam, ale to już nie -5 jak to było jeszcze w tamtym tygodniu, wiec jest git) i mam nadzieję, że już tak zostanie, bo w tym roku zima ciągnie mi się niemiłosiernie. Ale to chyba tak zawsze jest jak człowiek na coś czeka. A co u nas? (jak to fajnie brzmi :) ) Wydaje mi się, że wychodzimy już na prostą z mdłościami. Nie latam już jak poparzona w wiadomym celu do toalety, owszem ciągle jeszcze mnie mdli, ale już naprawdę bardzo delikatnie. Choć dalej uparcie trzymam się wersji, że kawa mielona mogłaby dla mnie znikną...